Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty

18 maja

18 maja

IsaDora Lip Care

IsaDora Lip Care

 IsaDora Lip Care to linia, która ma rozpieścić usta, sprawić, że będą gładkie, zregenerowane i całuśne. Zima, maski, czynniki zewnętrzne potrafią nieźle napsocić a skóra ust jest niesamowicie cienka, dlatego warto o nią dbać nie tylko po zimie a cały rok. 

IsaDora Lip Care


IsaDora Peeling do ust Clean Start Exfoliating Lip Scrub to sztyft o pojemności 3,3 gram. 
Bezbarwna lekko natłuszczająca formuła w której zanurzone są kryształki cukru posiada w swoim składzie masło shea, witaminę E i C. 

Podoba mi się forma łatwości aplikacji, wysuwamy sztyft dociskamy do ust i chwilę pocieramy - nie trzeba go zmywać jednak martwy naskórek warto zdjąć chusteczką. Kryształki nie są ostre dlatego też nie podrażnia ust a sam peeling jest delikatny, ale skuteczny. Wyrównuje powierzchnie ust, wygładza i lekko natłuszcza bez żadnego chemicznego czy kosmetycznego smaku. 

IsaDora Peeling do ust Clean Start Exfoliating Lip Scrub


IsaDora Balsam Do Ust Smooth Color Smooth Hydrating 55 Soft Caramel sztyft o pojemności 3,3 gram. 

Podoba mi się wyprofilowany sztyft, który z łatwością aplikuje się na ustach, posiada delikatnie cieplejszy ton różowy, który w moim odczuciu jest odcieniem "polepszającym naturalny odcień czerwieni wargowej". 
Wykończenie jest nawilżające, mokre, błyszczące, nie robi smug, nie zastyga i jest to forma pielęgnacji z kolorem. 

W składzie znajdziemy olej z pestek granatu. 

IsaDora Balsam Do Ust Smooth Color Smooth Hydrating 55 Soft Caramel


IsaDora Maska Do Ust Overnight Revitalizing Lip Mask to kosmetyk zamknięty w odkręcanym słoiku o pojemności 5 gram. Do produktu dodawana jest szpatułka zakończona gumową główką do aplikacji maski. 

Oj to coś co pokochałem od pierwszego zastosowania! Formuła maski jest śliska stąd też jak producent mówi daje efekt wypełnienia i wygładzenia i mimo, że jest rekomendowana na noc myślę, że z powodzeniem można używać nawet w dzień. Daje przepiękny połysk mega zdrowych i wypielęgnowanych ust. Na dłuższą metę to jest bomba nawilżenia i wygładzenia, bez smaku, bez zapachu i otrzymujemy 5 gramowe cudeńko, które robi co ma robić. Używam na dzień i na noc i nie chcę by się skończyła ta maska. 

W składzie: sfery hialuronowe, masło shea i witaminę E. 

IsaDora Maska Do Ust Overnight Revitalizing Lip Mask

Isadora Nowa Kolekcja Lip Care <--




06 czerwca

06 czerwca

Givenchy Le Rose Perfecto Liquid Balm

Givenchy Le Rose Perfecto Liquid Balm
Kto z nas nie dba o usta jak o resztę twarzy i ciała? Pielęgnacja usta szczególnie w okresie maseczkowym to dobry czas na to, by o nie zadbać i się nimi zaopiekować. Dzisiaj o balsamie do ust Givenchy Le Rose Perfecto.


Givenchy Le Rose Perfecto Liquid Balm

Nowa, płynna formuła Givenchy Le Rose Perfecto Liquid Balm w pięknym minimalistycznym opakowaniu. Jak zawsze marka Givenchy może poszczycić się luksusowym designem, aplikator pokryty jest miękkim puszkiem a jego chwyt zdobiony skórką w łososiowym odcieniu, na łączeniu widnieje logo Givenchy.
Pojemność 6ml/ dostępność: Sephora.

balsam do ust

pielęgnujący błyszczyk

W kład płynnego balsamu do ust wchodzi różowy pieprz wzmacnia usta, masło shea nawilża, olejek żurawinowy zmiękcza, kwas hialuronowy wypełnia i wygładza.
Pierwszy rzut oka na aktywne składniki i śmiało możemy nazwać ten kosmetyk nie tylko produktem do makijażu, ale też pielęgnacją do ust.

Formuła jest płynna, trochę żelowa, dla mnie ważne jest, by usta się nie kleiły i też tego męczącego efektu nie dostrzeżemy. W balsami zanurzone zostały maleńkie drobinki odbijające światło, dzięki czemu balsam ma świetliste wykończenie bez nachalnej drobiny. Po chwili od nałożenia czuję lekkie chłodzenie/mrowienie, możliwe, że to zasługa różowego pieprzu, mam wrażenie, że usta wyglądają na pełniejsze a na pewno widocznie bardziej odżywione i zregenerowane. Prócz efektu wizualnego, który możecie zobaczyć na zdjęciu niżej, stwierdzam, że faktycznie ten balsam dobrze sobie radzi z uszkodzeniami na usta - nawilża, i wygładza je.
Co ważne La Rose Perfecto nie ma intensywnego zapachu przez co nie mamy posmaku w ustach, jest to balsam a więc nie oczekujmy trwałości całodniowej, po zjedzeniu posiłku warto zaaplikować ponownie kosmetyk.

masło shea balsam do ust


błyszczyk do ust

08 grudnia

08 grudnia

Max Factor Colour Elixir, wszystkie kolory, swatche

Max Factor Colour Elixir, wszystkie kolory, swatche
Pomadka Max Factor trwała a jednocześnie nawilżająca, w dodatku o tradycyjnej formule i kształcie sztyftu wykręcanego od spodu? Do tego typu  produktów będę zawsze miał sentyment. Pamiętam jak moja mama lata wstecz wyciągała taki luksus z torebki i poprawiała nim usta, moim marzeniem było posiadanie właśnie takiego kosmetyku.

Max Factor Colour Elixir


Według producenta pomadka ma mocno nawilżać usta przez cały czas mając ją na ustach za sprawą składników o stężeniu 60%, które mają pielęgnować usta (witamina E i emolienty).

Mimo składników pielęgnujących usta, Max Factor Colour Elixir nie jest rzadka, nie rozpuszcza się pod wpływem temperatury dodatniej a przy ujemnej nie zamarza nadal oddając swój oryginalny kolor. Na każdej pomadce widnieje logo marki Max Factor co dodaje jej uroku i sygnuje jej unikatowość.
Jak wyżej napisałem mam do tego typu kosmetyków pewien sentyment i lubię ten moment otwarcia opakowania i wysuwania pomadki, dlatego nie uważam, że jest to coś co by utrudniło aplikację pomadki (ja z racji higieny aplikuję ją z pędzli lub wydrapuję ją na podkładkę).

szminki elixir

szminka drogeryjna

jaki kolor szminki


Moje pierwsze zetknięcie z pomadką było swatchowane na dłoni by sprawdzić masełkową konsystencję, zapach, który jest zbliżony do dawnych tradycyjnych pomadek i kolor - jednak ten zupełnie się różnił porównując go z tym na ustach, postanowiłem więc zrobić swatche na ustach i tu proszę o wyrozumiałość, traktujmy swatche jako sprawdzenie koloru a nie idealnie wyrysowanych ust. (górna warga została czysta by mogłyście porównać jakie ma krycie)

szminka z połyskiem

pomadka z połyskiem

Wszystkie odcienie posiadają małe drobinki, które odbijają światło przy czym w jaśniejszych odcieniach daje to trochę metaliczny efekt, zaś na ciemniejszych soczysty kolor.
Swatche prezentowane wyżej zostały pokazane na ustach przy dwóch cienkich warstwach pomadki i uważam, że pigment jest równomiernie pokrywający czerwień wargową, nawet jaśniejszy odcień nie pozwala się przebić naturalnemu koloru ust.
Ciemniejsze odcienie mają dłuższą trwałość, ze względu na to, iż pigment trochę wpija się w usta zaś te jaśniejsze równomiernie się ścierają. Trwałość jest indywidualna jednak zer względu na nie matową i nie zastygającą formułę nie jest ona całodniowa.

Pomadki Max Factor Elixir są dostępne w drogeriach stacjonarnych, ale znając ich odcień dzięki swatchom warto zainteresować się zakupem w drogeriach internetowych (są znacznie tańsze).

09 maja

09 maja

Makijaż fioletowy

Makijaż fioletowy
Witam 

Makijaż wcale nie musi być nudny, mamy tyle kolorów do wyboru, że możemy się bawić do woli. Ja jednak dzisiaj postanowiłem na stonowane fiolety.

lukaszmakeup

1. Na początku kładziemy bazę, która utrwali makijaż oka i sprawi, że cienie będą bardziej żywe.
2. Całą powiekę pokrywam jasnym cielistym cieniem.
3. Za Załamanie podkreślam delikatnym brązem.
4. W miejsce brązu kładę fiolet, cieniuję go również do załamania oraz zewnętrznego kącika.


5. Na linię rzęs na górnej powiece kładę ciemniejszy odcień fioletu, by pogłębić odcień wcześniej nałożonego, lekko rozcieram do środka powieki tak by wszystkie cienie miały łagodne przejście między sobą.. W tym makijażu zrezygnowałem 
z czerni, by dać propozycję trochę lżejszą.
6. Dolną powiekę pokrywam fioletem. w wewnętrznym kąciku ten sam cielisty cień co w punkcie 2.
7. Wypełniam i poprawiam brwi, tuszuję rzęsy.



Makijaż, zdjęcie : Ja
Modelka : Justyna

Makijaż fioletowy

29 sierpnia

29 sierpnia

Fridge Lips Cream

Fridge Lips Cream
Witajcie Moi Drodzy

Wiem jak cenicie sobie naturalne kosmetyki, postanowiłem sięgnąć po te z wysokiej półki. Usta przez słońce mogą zostać bardzo źle potraktowane, piszę tu o wysuszeniu, podrażnieniu. Można temu zaradzić sięgając bo balsamy do ust, i ja dzisiaj jeden z takich balsamów opiszę, jak się sprawdził ? Zapraszam na recenzję.

Można zakupić go tu : > balsam do ust <
Cena : 78,-

OPAKOWANIE

Szklane, estetycznie wykonane. Odkręcane. Mieści w sobie aż 12g produktu.


Na każdym kosmetyku jest napisana ręcznie termin ważności oraz data  produkcji.


KONSYSTENCJA

Zwarta, pod wpływem ciepła dłoni lekko się roztapia tworząc subtelny olejek.


SKŁAD


MOJA OPINIA

Muszę na początku od siebie dodać zdanie o firmie - firma z potencjałem, ich opakowania, pomysły, podejście do klienta to na prawdę wyższa półka i zaznanie luksusu. Trzymam za Nich mocno kciuki ponieważ Ich kosmetyki wzbudziły we mnie zaufanie no i oczywiście pragnienie sięgania po więcej ! Do zamówienia dostałem maluśkie gratisy co jeszcze bardziej wywołało uśmiech na mojej tłustej buzi ( cerze )

Wróćmy do kosmetyku ...

Samo opakowanie pięknie się prezentuje jest szklane odkręcane a w środku zabezpieczone osłonką.

Konsystencja zwarta, niby olejkowa jednak w ciepłe dni w torbie się nie topi ( a przetestowałem specjalnie w bardzo ciepłe dni )

W składzie ( który jest świetny ) znajdziemy masło shea, melisę, miód, olejek z róży,  olej słonecznikowy.

Działanie to przyjemny plus tego produktu, po dwóch dniach ( pracuję w klimatyzacji i ostrym świetle ) usta są odżywione i wdzięczne. Wygładzenie to podstawa by pozbyć się suchych skórek, szorstkość poszła w niepamięć.

Sam balsam bardzo ładnie pachnie ( lekko pomarańczowo - nie mdło )

Jest wydajny, wystarczy bardzo niewiele kosmetyku by pokrył całą powierzchnię ust. Wątpię, że zużyję go w 3 miesiące - co absolutnie wadą nie jest ponieważ kosmetyk o takim składzie może również powędrować na łokcie czy kolana.




06 kwietnia

06 kwietnia

Golden Rose Velvet Matte

Golden Rose Velvet Matte
Witam Serdecznie

Dzisiaj zapraszam na recenzję kultowych pomadek Golden Rose Velvet Matte. W poszukiwaniu pomadek idealnych i mocno kryjących konsystencji oraz dobrej pigmentacji natknąłem się na te, czy u mnie sprawdziły się tak rewelacyjnie jak opinie innych ?


OPAKOWANIE

Tradycyjne dla pomadek, jednak samo zamknięcie luźne.


KOLORY

Ja posiadam 14 i 7.



SWATCH


Na Ustach

Foto,makijaż : Ja
Modelka : Beata Przepiórka
( w zależności od ustawień monitora podkład wygląda raz gorzej raz lepiej. Ja też muszę popracować nad światłem bliskich kadrów )


MOJA OPINIA

Pomadki kupiłem na stoisku firmowym Golden Rose za 10,90,- a więc myślę, że nie jest to drogo.
Konsystencja jest typowo kremowa, i mimo, że są matowe nie wysuszają ust i nie podkreślają suchych skórek.

Krycie określam jako średnie i przy drugiej warstwie można uzyskać efekt widoczny na zdjęciu wyżej ( jest nie obrabiane zrobione po godzinie  )
Wytrzymałość przy jedzeniu i piciu to około 3 godziny bez naruszenia, ściera się od konturu ust i wymagana jest poprawka.

Wydajność jest średnia ponieważ ze względu na konsystencję po prostu szybko się zużywa ( dosyć kremowa )

Zapach produktów jest typowo kosmetyczny, słodki. Nie przenosi się to na smak jedzenia.

Gama kolorystyczna jest spora, od różu po krwistą piękną czerwień. Kolory są na prawdę soczyste
.
Moim zdaniem stoiska oświetlone są mocno przez co można się zaskoczyć, że w domu jednak te pomadki na ustach będą inaczej wyglądały. I tak jak myślałem, że kolor w numerze 07 będzie brudnym różem - okazał się zwykłym jasnym różem. Uznałem, że pomadki są dobrej jakości i mimo wszystko przyda mi się ten kolor.

Bardzo dobrze pomadki wyglądają przy nałożeniu jednej warstwy odciśnięciu na chusteczkę i dołożeniu drugiej warstwy, kolor " wpija " się w usta dlatego przy zmywaniu trzeba się skupić.

02 stycznia

02 stycznia

Lip Lacquer - Wibo

Lip Lacquer - Wibo
Witam Was Ciepło 

Ponieważ większość kobiet dąży do perfekcji w makijażu w tym przypadku ust to postanowiłem zakupić już dawno mnie intrygujące kosmetyki właśnie do tej części twarzy.

Przedstawiam Wibo lakiery do ust.
Rossmann : ok 10zł

Opakowanie

Bardzo przypadło mi do gustu, jest eleganckie, kolory się nie zdrapują.
Pędzelek jest wyprofilowany tak by szybko i sprawnie pokryć usta lakierem.



Informacje producenta


Kolory

foto,makijaż : Ja
Modelka : Paulina/ Hysteria Models

Na zdjęciu zaznaczone obszary ścierania się lakieru.
Nr2

Lakier Nr2

Moja opinia
Nazwa lakier brzmi troszkę przestraszająco - ale nie jest to coś takiego jak lakier do paznokci, więc nie trzeba się bać.

Konsystencja produktu jest delikatnie kremowa, pigment zawarty w produkcie jest na tyle mocny by pokryć usta jednym pociągnięciem.

Jeśli jednak wyjedziemy poza kontur ust można spokojnie zetrzeć nadmiar kosmetyku patyczkiem kosmetycznym - lakier nie zasycha szybko.

Trwałość produktu nie jest jakaś oszałamiająca, producent pisze " do 8godzin " - no tak DO .... ale na prawdę to jest czas do 4 godzin.
Po paru minutach od nałożenia lakieru czuć na ustach delikatne mrowienie - znak, że wibo zaczyna "" wżerać "" się do ust.
Zanika równomiernie, zostawiając jednak delikatny kolor ( na małych wąskich ustach nie wygląda to dobrze )

Połysk jak i sam kolor to mocne strony tego kosmetyku - na prawdę są intensywne i wyglądają pięknie.

Jeśli tylko będzie większa gama kolorów na pewno zakupię. Na sesje zdjęciowe sprawdzają się świetnie.

14 lipca

14 lipca

TOP RED

TOP RED
Heyo :)

Ostatnio mnie wzięło na czerwienie, postanowiłem więc zrobić moja ulubioną 5 :)
Kolejność NIE ma znaczenia.

1. HEAN " Ruby Red " - CITY FASHION

Opakowanie dosyć zwykłe, zakrętka się nie zacina nie pęka.
Co mi się podoba najbardziej to wiadomo - kolor oraz to, że się nie topi pod wpływem słońca i gorąca - wielki plus .
Trwałość tych pomadek oceniam na 4, bardzo długo się trzymają.
Jeśli chodzi o pigmentację, nie trzeba się męczyć ponieważ jest szałowa.
Nie wysusza ust.
Wykończenie bezdrobinkowe ale nie matowe.

Ten kolor określiłbym jako malinę strażacką hm... zapewne jest to czerwień z fuksją i odrobinę różu.



2. HEAN " PAPRIKA " - CITY FASHON

Kolor określam na taką paprykę chili, bardzo czerwona ale z minimalną domieszką borda, nieziemsko wygląda na specjalne okazje z kreską na oku.



 kolor. nr 3 

3.  HEAN " Tango " - POMADKA CASSIC

Opakowanie bardzo ładne takie "glamour" - jak w przypadku tej firmy dobrze zrobione.
Pomadki tej serii oceniam na 5+.
Kolory są intensywne, długotrwałe, nie wysusza ust.
Kolor określam na czerwień z domieszką pomarańczu i odrobinę marchwi . Raczej nazwałbym go " orange tango "


kolor nr 2

4.  ORIFLAME LIP IMPACT

Opakowanie bardzo na nie- ołówek którego ani nie na temperujemy ani nie wykręcimy.. a więc produktu bardzo mało.
Topi się pod wpływem słońca i ciepła, bardzo mało wydajna.
Jeśli chodzi  o pigmentację, jest ona hardcorowa mocna, trwałość bardzo dobra, jednak przy tej miękkości niestety gdy zahaczy się włosem to " lip " lubi  przemieszczać produkt.


kolor nr 4

5. VIPERA " 29 "

Błyszczyk z bardzo intensywnym kolorze, maluśkie drobinki ( różnokolorowe ) GENIALNIE wyglądają na ustach, jest to typowa czerwień która CUDNIE się mieni.
trwałość określam na dobrą, intensywność na bardzo dobrą.
Najlepszy błyszczyk jaki miałem w mega niskiej cenie.


Kolor nr. 5

30 kwietnia

30 kwietnia

Pomadka peelingująca SYLVECO

Pomadka peelingująca SYLVECO
Witam Was ! 

Dzisiaj o zdzieraku do ust .
Można go zakpić u zielonych >> TU << 

Koszt pomadki - 10,50 zł

Opakowanie :
Typowe dla pomadek nawilżających, wykręcana na dole " pokrętłem " .



Konsystencja/zapach :

Zawiera duże zdzierające drobiny.
Nie topi się pod wpływem ciepła.
Zapach określam jako marcepanowy.



Skład/informacje :


Moim zdaniem

Dla mnie to peeling do ust nie pomadka.
Chyba, że chodzi o to by nałożyć na usta i zlizać te drobinki ( bo w smaku są słodziutkie ) ale nie mam smaku na martwy naskórek ...
Więc jako peeling TAK jako pomadka nie .

Peeling zawiera dosyć grube drobinki które na prawdę dobrze zdzierają.
Zapach ma marcepanowy nie jest nachalny i mdły .

Gdy zrobimy sobie zabieg peelingowania ust tym sztyftem na pewno możemy odczuć miły komfort, usta są gładkie pozbawione skórek.
W niektórych peelingach nie ma efektu nawilżenia jednak stosując ten kosmetyk możemy spodziewać się właśnie tego efektu który mnie miło zaskoczył .

Mimo tego, że drobiny są mocne, NIE podrażniają ust - nie bójcie się NIE będziecie krwawić ;)

Uważam, że to dobry produkt mocno peelingujący usta dlatego spokojnie polecam wszystkim którzy szukają zdzieraków .