Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradzik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradzik. Pokaż wszystkie posty

19 maja

19 maja

Resibo - Olejek Do Demakijażu + Efekty Przed i Po

Resibo - Olejek Do Demakijażu + Efekty Przed i Po
Witam Kochani

Po wielu konsultacjach z kosmetyczkami, dermatologami postanowiłem przejść na oczyszczanie twarzy łagodnymi środkami myjącymi, powiem więcej byłem pewien, że wcześniejsza moja pielęgnacja była prawidłowa..... jak bardzo się myliłem. Dlaczego ? Zapraszam na dzisiejszą recenzję.

Olejek Resibo dostępny tu : > Olejek Resibo <

OPAKOWANIE

Kartonowe pudełko, w środku olejek w plastikowym opakowaniu z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu.
Znajdziemy również ścierkę z mikrowłókna.

Resibo - olejek do demakijażu + Efekty Przed i Po

Resibo olejek do demakijażu

KONSYSTENCJA

Leista, bardzo wydajna.

Resibo

SKŁAD/INFORMACJE

naturalny olejek

MOJA OPINIA

Olejek jest dedykowany demakijażowi, fakt tutaj sprawdza się świetnie. Lekki makijaż zmyje w minutę jednak z poważniejszym ( np. podkładem " map " ) trzeba dwa razy powtórzyć czynność demakijażu.

Zapytałem firmę, czy mogę myć twarz tym olejkiem dostałem bardzo szybko odpowiedź, że tak. Postanowiłem spróbować odzwyczaić się od tradycyjnych zeli myjących czy pianek na rzecz olejku, w końcu znajdziemy tam np. olej manuka, olej lniany, witaminę E i wiele innych.
Moje pierwsze mycie było hmmm nieco dziwne wypompowałem 4 dawki i uwierzcie mi za dużo, wystarczą maksymalnie dwie by spokojnie umyć całą twarz. Nastepnym krokiem jest masaż twarzy, wypłukanie ścierki ( która jest niesamowicie miękka ) pod cieplą woda i przyłożenie do twarzy do momentu gdy zauważymy matową twarz. Niektórzy z Was zapytają " olej i matowa twarz ? " - odpowiem od razu TAK, ja mam cerę bardzo tłustą trądzikową, która potrzebowała tego produktu.

Co ważne, przy myciu twarzy zwykłymi żelami ( nie ważne, czy z półki dermo czy drogeryjnej ) co dziennie męczyłem się rozdrapywaniem aktywnego ropnego trądziku, przy tej ścierce nie ma możliwości rozdrapania sobie skazy ( przynajmniej mi się to nie zdarzyło )

Po około miesiącu stosowania olejku skóra jest niesamowicie przyjemna w dotyku, mam wrażenie, że skóra jest ukojona a wyprysków jest mniej, przebarwienia są ale nie rzucają się tak bardzo w oczy jak jeszcze miesiąc temu. Skóra twarzy mniej się przetłuszcza bo dzięki olejkom zawartym w tym kosmetyku dostarczam dawkę nawilżenia a skóra jest dobrze oczyszczona.


Z całego serca polecam ten olejek wszystkim, którzy borykają się z trądzikiem, utratą nawilżenia, odwodnieniem i innymi schorzeniami. Uważam, że z powodzeniem może używać tego kosmetyku każdy kto tylko chce, absolutnie nie alergizuje. Póki co, nie mam zamiaru wracać do katujących żeli i pianek wypchanych parabenami, konserwantami i innymi drażniącymi skórę składnikami.

By jednak nie być goło słownym dodaje zdjęcia bez obróbki po miesiącu stosowania olejku.
Informuję, że kradzież zdjęc na która NIE zezwalam będzie zgłoszona na policję.



Dziękuję również Wam za wsparcie w walce z tą dolegliwością !

17 maja

17 maja

Organique Enzimatic Peeling & Herbal

Organique Enzimatic Peeling & Herbal
Witam Kochani

Wiosna nastała a więc jak zwierzęta gubią swą sierść tak my szukamy kosmetyków delikatnych ale dobrze złuszczających i oczyszczających. Tym razem u mnie padło na Enzymatyczny Peeling Organique, czy się sprawdził ? Sami przeczytajcie.



OPAKOWANIE

Mieści 100ml. Plastikowe, moim zdaniem mało higieniczne, trzeba na każdym kroku uważać by nie naleciała woda do produktu co nie jest łatwe.



KONSYSTENCJA

Przyjemna kremowa lekko gęsta. 



SKŁAD



MOJA OPINIA

Peeling zakupiłem na allegro za 49zł do tego dostałem sporo próbek tej samej firmy, jednak większość kosmetyków organicznych są na składniku " shea " więc dla mojej cery tłustej z trądzikiem różowatych po prostu się nie sprawdzą.

Opakowanie tego kosmetyku jak wspomniałem bardzo nie praktyczne, ja mam nadzieję, że firmy kosmetyczne nie wpadną na pomysł robienia peelingu enzymatycznego w tej firmie to na prawdę jest uciążliwe, mimo, że całkiem ładnie się prezentuje.


Zapach jest dosyć kwaskowaty bliżej nie określony - kosmetyczny da się przyzwyczaić, szczególnie, że peelingu enzymatycznego nie trzymamy długo.

Samo działanie jest zadowalające, jednak efekt widzimy dopiero rano skóra jest na prawdę ładnie rozjaśniona ( widać to gołym okiem ) pory lekko zwężone a wypryski przy regularnym stosowaniu ( u mnie to 2 razy w tygodniu ) zmniejszone, mniej zaczerwienione. Traktuję to jako oczyszczenie skóry pozbycie się suchych skórek i dla własnego lepszego samopoczucia tutaj produkt sprawdza się świetnie.
Zmycie peelingu jest proste i szybkie, co cieszy bo czasem jesteśmy zmęczeni i chcemy to zrobić sprawnie.


Odczucia przy zabiegu są różne, gdy nasza skóra ma gorszy dzień potrafi zapiec ale lekko i krótkotrwale, jednak z reguły nie odczuwam żadnego mrowienia lub skutków ubocznych.

Na plus muszę przyznać wydajność, tego typu kosmetyki nakładamy cienką warstwę i na pewno starczy na minimum 2-3 miesiące regularnego stosowania.

14 maja

14 maja

HOLIKA HOLIKA ONE SOLUTION CLEAR AMPOULE

HOLIKA HOLIKA ONE SOLUTION CLEAR AMPOULE
Witam Kochani

Jak wiecie borykam się z problemem trądziku, jednak jest podejrzenie trądziku różowatego w fazie drugiej czyli ropny z utrwalonym rumieniem. Dlaczego więc sięgnąłem po azjatycką pielęgnację ? Zapraszam na wpis.

Serum Holika Holika One Solution Clear Ampoule 
Zakupić można tu > Holika Holika<
Cena : 62.06,-

OPAKOWANIE

Szklane, z wygodną pipetą, bardzo estetyczne, 30 ml.



KONSYSTENCJA

Lekka, szybko się wchłania


SKŁAD


MOJA OPINIA

Więc dlaczego azjatyckie kosmetyki ? Azjatycka pielęgnacja jest bardzo złożona, ilość produktów nakładanych przez tę populację w Polsce byłaby trudna do przyjęcia, jednak nie każdy wie, iż kosmetyki azjatyckie są zazwyczaj lekkich konsystencji, szybko się wchłaniają i równie szybko skóra przyzwyczaja się na odbiór innych kosmetyków i składników aktywnych w nich zawartych. Serum to bogaty kosmetyk jednak bardzo lekki i zapewniam, że wchłania się do zupełnego matu.

Głównymi składnikami tego kosmetyku jest Drzewo Herbaciane oraz Zielona Herbata przez a jak wiadomo działają one regulująco na prace gruczołów łojowych, dezynfekują, działają bakteriobójczo. Są łagodne ponieważ stężenia w azjatyckich kosmetykach są tak dobrane by skóra nie miała tzw. " awitaminozy ".

Przejdźmy w końcu do recenzji Serum Holika Holika. O wchłanialności już wyżej napisałem.

Zapach to powiew świeżości, nie jest on cytrusowy jednak lekko kwiatowy bardzo świeży i rześki. Znika po kilku minutach to dobry znak dla alergików.

Konsystencja rzadka jak to serum, przy jej nakładaniu można a nawet polecam zrobić masaż skóry. Azjatki uważają, że masaż może na prawdę wiele dobrego zdziałać a wcale nie trzeba poświęcać sporo czasu.

Działanie określam jako dobre, ponieważ jeśli ktoś ma problem z zaczerwienieniami jak i trądzikowymi po naczyniowymi ten wie, że jest to dla własnej psychiki dyskomfort. To serum bardzo ładnie rozjaśnia, rozświetla oraz przy dłuższym stosowaniu można zauważyć lekkie zredukowanie " czerwonej twarzy ". Mniejsze wypryski likwidują się w dwa dni a te które chcą wyjść nie wyjdą mam wrażenie, że ten kosmetyk im nie pozwala i niszczy je. Pory to moja zmora, muszę przyznać, zostały one zwężone na czole, nosie i okolicach bródki, te obok nosa są na tyle spore, że jeszcze nad nimi pracuję.
Zazwyczaj takie kosmetyki kupuję na www.myasia.pl zawsze dostaję sporo próbek przez co czasami przepadam za bb kremami ale tymi prawdziwymi :)

19 listopada

19 listopada

Alantan Dermoline

Alantan Dermoline
Witam Was Cieplutko

Alantan to już taka internetowa sława. Nie ukrywam, że dałem się ponieść internetowi i zakupiłem już jakiś pół roku temu ten produkt, czy jest wart tego rozgłosu ?

OPAKOWANIE

Miękka tubka z małym otworkiem.




KONSYSTENCJA

Trudno ją opisać ponieważ jest leciutka ale z drugiej strony tłusta. Jestem zwolennikiem wklepywania kosmetyków ( sztuka Azjatek ) niż ich wcierania i naciągania skóry.
Gdy rozcieramy krem - on zastyga przez co naciągamy skórę co powoduje przyspieszenie starzenia się.
Wklepując go dobrze się wchłania - mimo tego zostawia bardzo lekką powłokę która delikatnie się świeci ( mam cerę typowo tłustą więc to też może być czynnikiem, że nie wchłania się do końca )


SKŁAD/INFORMACJE

kliknij by przybliżyć


MOJA OPINIA

Rzadko kiedy ulegam pokusom youtuba - ponieważ wiem, że dziewczyny zarabiają ogromne pieniądze za lokowanie produktu bądź za zrobienie specjalnego filmiku gdzie produkt występuje, jednak w tym wypadku chciałem się przekonać czy na pewno ten krem będzie lekiem na całe zło.

Krem dostępny jest w aptekach za około 8zł więc jest tani i to jest wielki plus.
Z wydajnością trudno napisać ponieważ jest czas, że opakowanie starcza mi na ponad miesiąc a jest czas, że na miesiąc mimo tego za tę cenę jest wart wszystkiego.

Mam skórę tradzikową, tłustą z ŁZS to bardzo trudny gatunek skóry do wyleczenia i pielęgnacji, często się rumieni - nakładając na twarz alantan z sekundy na sekundę widzę jak rumień znika skóra odzyskuje blady jednolity kolor.

Po większości kremach jakie nakładałem na twarz czułem, że coś na tej skórze jest - w tym przypadku nic mi się nie klei, nie czuje uczucia ciężkości.

Pamiętajcie, ze nie jest to krem matujący, jednak ja na niego daję delikatną wasrtwę pudru z holika holika cotton powder spf 30 ( >> recenzja << ) i wszystko jest w porządku.

Niestety trądzik i wysypy jak były tak są.

O uczuciu wysuszenia, suchych skórek możecie zapomnieć przy alantanie ponieważ ma niezwykłe właściwości nawilżające i regeneracyjne co najbardziej widać w okolicy oczu gdzie skóra jest cienka i łatwo o podrażnienia.

Krem uważam za odkrycie, brakuje mi trochę zniwelowania zaskórników .... ale od tego mam leki. Zdecydowanie polecam osobom w każdym wieku niezależnie od rodzaju cery.

YOUTUBE - subskrybuj !!

13 listopada

13 listopada

Dermo Pharma serum - redukcja przebarwień

Dermo Pharma serum - redukcja przebarwień
Witajcie Kochani

Bardzo dobrze wiem, że walka z przebarwieniami/plamami walka jest długotrwała a czasem ją przegrywamy.
Czy serum w rybkach Dermo Pharma aby na pewno zredukowało przebarwienia ? Przeczytajcie moją przygodę z tym kosmetykiem.

OPAKOWANIE
Plastikowy pojemniczek a wśrodku znajdziemy 5 kapsułek wypełnione serum.
Z kapsułek odcina się ogonek po czym delikatnym ściśnięciem wydobywamy z otworku produkt.
Rybka jest jakby silikonowa a ogonek trudno odciąć bez wyciśnięcia kosmetyku - przy tym marnujemy zawartość.



KONSYSTENCJA

Typowy silikon, w składzie również znajdziemy jednak na początku jest on ltny więc nie jest źle.
Konsystencja ma dobry poślizg dzięki czemu kosmetyk jest wydajny.
Szybko się wchłania.


SKŁAD/INFORMACJE

kliknij by przbyliżyć

MOJA OPINIA

O opakowaniu, składzie trochę już wyżej napisałem więc skupmy się na dzialaniu, jasno krótko i na temat.

Cieszy mnie fakt, że serum jest praktycznie bez zapachu - sama rybka pachnie silikonowo.
Na poczatku konsystencja mnie przestraszyła ponieważ zazwyczaj taką spotykam w bazach silikonowych ktore zostają na powieszchni skory i tak na prawdę cera nie ma jak oddychać, bez obaw tu jest inaczej - owszem są silikony ale mnie nie zapchały a stosuję już ten wytwów ponad 3 miesiące.

Nakładam punktowo gdzie widzę, ze przebarwienia w moim przypadku potrądzikowe są widoczne, niestety serum nie daje rady zredukowania nawet do 50% tego mankamentu jednak pokusze się procentowo Wam napisać, że daje rady w ok 30%. Przebarwienia nadal są widoczne jednak nie są tak bardzo czerwone i rzucające się w oczy a kamuflowanie ich nie jest rozwiązaniem skoro przebarwienia robią się notorycznie.

Jak wiecie ja nei dam za wygraną więc nadal używam ale dołączyłem do tego okolice pod oczami, tu sprawdza się rewelacyjnie - świetnie wygładza, rozjaśnia. Jeśli mam trudną noc i na prawdę jestem niewyspany lub poczuję że nie będę zawsze nakładam pod krem to serum na te okolice - efekt REWELACJA, zdrowe,wypoczete oczeta mówią " właśnie się wyspałem bo przecież mam na to 24 godziny "

Ogólnie polecam ponieważ produkt jest dobry a kosztuje ok 14 zł - całe opakowanie starcza na ok 3tygodnie do 4

YOUTUBE - subskrybuj !!

04 września

04 września

Eveline CC cream

Eveline CC cream
Witam Kochani 

Na wstępie napiszę coś mało optymistycznego - niestety firmy rzuciły się na marketing kremy bb, cc ... nie ukrywam, że dostępne u nas w drogerii tego typu kosmetyki nie mają szans z tymi koreańskimi.

Przedstawiam wam krem CC od Eveline.

OPAKOWANIE

Miękka tubka - wygodna i poręczna.
Otworek z którego można wydobyć krem jest dobrze " skrojony " więc nic się nie wylewa - ewentualnie może trochę pobrudzić białe opakowanie ( ale to raczej żaden problem )




KONSYSTENCJA/ZAPACH

kosmetyk jest dosyć kremowy przez co całkiem przyjemnie się go aplikuje, mimo wszystko trochę trzeba się nim natrudzić by równomiernie go rozprowadzić.
Jak widać na zdjęciu kolor jest biały, przy nakładaniu zmienia się w barwiony krem tonujący który jest jasny - blady.

Zapach delikatnie kwiatowy trochę chemiczny.



INFORMACJE

kliknij by przybliżyć


MOJA OPINIA

Eveline jak to Eveline lubi dużo obiecywać, dlatego mam też dystans i przyznaje się, że nie przeczytałem do końca tego co napisał producent.

Krem jest kremowy i czasem lubi robić smugi.
Jeśli chodzi o krycie jest ono delikatne - nie można nim budować stopnia krycia.
Efekt tego ,że krem jest biały a nagle się robi kolorowy nie robi wrażenia ponieważ trzeba się trochę natrudzić po za tym to kolejne nie potrzebne składniki zawarte w składzie.

Posiada silikony i nawet je dobrze czuć po nałożeniu na twarz mamy wrażenie, że dobrze się wtopił i skóra jest bardzo gładziutka, jednak do godziny od nałożenia produktu mamy poczucie, że wysmarowaliśmy się czymś bardzo tłustym - może to własnie rozświetlenie ? ...

W połowie dnia lubi się też zważyć i podkreślić pory, dotykając twarz mamy i dotkniętą rękę produktem - więc nie jest zbytnio trwały.

Do plusów zaliczam to, że nie podkreśla suchych skórek oraz zmarszczek. Dlatego wydaje mi się, że po prostu na dzień na parę godzin dla cer dojrzałych jest całkiem ok.

Kolor jasny jest bardzo bardzo jasny... a mamy lato więc dla większości będzie zbyt " trupi ".

Tak wygląda po 5 minutach od aplikacji - więc nie jest źle. Tak jak pisałem, może być jak jest się w domu a np. sąsiadka ma przyjść której nie bardzo lubimy ;)


YOUTUBE - subskrybuj !!

04 stycznia

04 stycznia

Iwostin rehydrin

Iwostin rehydrin
Aloha :) !

Firmą iwostin zainteresowałem się już dawno kiedy dermatolog mi poleciła ich produkty .


Jest to żel który można używać bez użycia wody, aczkolwiek nie chce tak go stosować bo zostawia warstewkę której nie lubię .
Miałem podobny produkt z physiogel, niestety szału nie zrobił .

Opakowanie : Typowe dla iwostinu, miękki wygodny plastik/guma .



Zapach - nie wyczuwalny - bardzo na plus :) .

Skład :



Konsystencja : żel/krem - nie pieni się . Wystarczy trochę by umyć całą twarz.


Działanie : Żel dobrze radzi sobie z zanieczyszczeniami z całego dnia, skóra jest matowa i oczyszczona .
Producent również obiecuje, że ma nawilżać - strzał w dziesiątkę skóra po jego użyciu jest miękka i wyraźnie nawilżona, jego brat ( żel myjący zwykły ) potrafił wysuszać, a ta seria jest bardzo łagodna i doskonale sobie radzi z suchymi skórkami.
Nie zapycha i nie szkodzi skórze, może uporać się z bardzo małymi syfkami - ale nie oczekuje tego po prostu ma myć, a tu taka miła niespodzianka :) .

Nie poradzi sobie z makijażem - ale to nie jest produkt do demakijażu więc nie oczekujcie tego od tego typu produktów !

Używam tego produktu z mydłem aleppo i bardzo sobie chwalę, przynajmniej nie mam wysuszonej skóry :)



tutaj taki mały dowodzik, że go lubię - drugie opakowanie w połowie zaczęte w tyle produkt do denka.



27 grudnia

27 grudnia

Baza zielona

Baza zielona
Hey Moi Drodzy :)

Do sylwestra już niedługo więc postanowiłem Wam coś polecić, coś co na pewno każdej z Was/każdemu się przyda :)

Jak wiecie na rynku kosmetycznym istnieje ogrom baz, silikonowe,oil free,pod cienie,pod podkład, bb kremy jako baza,mleczka,kremy itp.
Ja jednak zdecydowałem się na moim ulubionym rodzaju bazy.

Baza zielona ma na zadanie minimalizować zaczerwienienia ( trądzik,trądzik różowaty,wypieki, nad reaktywność naczynek i skóry, cera naczynkowa itp )

Dużo ludzi pisze do mnie i skarży się " Łkasz nakładam tą bazę i jestem zielona nawet podkład po nałożeniu na bazę robi się ziemisty albo zielony kolor przebija ! )

Mam dla Was parę rad :
  • Nakładaj CIENKĄ warstwę na twarz, dokładnie ją rozprowadzając
  • Nakładaj zieloną bazę/korektor miejscowo ( np. na wypryski,miejsca zaczerwienione )
  • Jeśli czujesz,że zielona baza cię wysusza nałóż uprzednio SERUM które się wchłonie w całości
  • Wymieszaj bazę zieloną z cieniem perłowym - baza stanie się mniej intensywnie zielona i dodatkowo rozświetlająca
  • Wymieszaj bazę zieloną z inną bazą np.  hean oil free ( polecam cerom tłustym,mieszanym)
  • Po nałożeniu bazy odczekaj 5 -10minut by dobrze się wtopiła i miała trochę czasu dla siebie
  • Kupuj bazy o odpowiednim składzie dla Twojej skóry ! ( nie kieruj się pięknym opakowaniem to może być złudne !)
  • Przed użyciem jakiejkolwiek bazy, oczyść DOKŁADNIE twarz i nałóż maseczkę ( np. bankietową - te idealnie sprawdzą się przed wyjściem,imprezami ! )


Ja posiadam bazę którą dostałem na spotkaniu opłatkowym blogerów, ale miałem już ją jakiś czas temu więc bardzo się ucieszyłem z niej.
Jest to BAZA KORYGUJĄCA MARIZA ( nie jest to post sponsorowany ! )

Napisze krótko, bo jak już mogłyście się domyślić lubię ta bazę i na pewno zakupię ponownie kolejne już 3 opakowanie .

Baza dobrze się sprawdza przy każdym rodzaju cery nawet tłustej ( tu często ją mieszam patrz wyżej w poradach ) i mieszanej. 
Nie obciąża ( nakładam cienką warstwę na całą twarz + czasem dokładam w miejsca wymagających tego ), nie powoduje zaskórników, przedłuża trwałość makijażu, koryguje doskonale zaczerwienienia .
Baza ma ładne matowe ( nie tępy mat ! ) wykończenie co ułatwia nam pracę na kolejnych etapach makijażu.

Jesli chodzi o wygładzenie to kolejny plus tej bazy, dobrze przygotowuje ją do nałożenia podkładu,korektora oraz pudru .

Nie podkreśla suchych skórek,porów,wyprysków .

Ma przyjemny zapach ( chociaż osobiście wolę kosmetyki nie prefumowane - aczkolwiek klientki/modelki lubią ten zapach ) - kwiatowo cytrusowy - nie jest nachalny i nie pachnie jak perfum !.
Po dłuższym czasie noszenia bazy nie powoduje rolowania się podkładu ani innych efektów ubocznych .

Opakowanie bardzo na plus - posiada pompkę która dozuje odpowiednią ilość produktu ( ja zazwyczaj używam jedną/pół pompki na całą twarz.

Baza jest bardzo wydajna bo tak jak wyżej napisałem NIE używamy jej dużo :) ! .



Kliknij w zdjęcie i przybliż by zobaczyć skład  )


Jutro organizuję kolejny konkurs na blogu więc nie zapomnijcie mnie odwiedzić ( startujemy od rana ! )