Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalna świeca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalna świeca. Pokaż wszystkie posty

12 maja

12 maja

Świece sojowe, parafinowe, zapachowe

Świece sojowe, parafinowe, zapachowe
Świece mogą występować w różnych kombinacjach składowych - parafinowe, sojowe i te, które mają olejki eteryczne i komponenty zapachowe syntetyczne. Świeca to ogień a ogień wydobywający się ze szklanego flakonu tworzy różny klimat w zależności od rodzaju świecy. Dzisiaj post o świecach, które bardzo lubię palić.



Świece sojowe, parafinowe, zapachowe


Świece Resibo są wykonane ręcznie z wosku sojowego a więc nie jest toksyczna, pali się dłużej niż wosk parafinowy a knot, który w tym wypadku jest drewniany nie dymi się i oddaje odgłos kominka - dźwięk jest cichy i momentami możemy poczuć się jak w chatce z kominkiem. 
Nuty zapachowe świecy WIOSNA to jaśmin, zielona herbata i grejpfrut. Sama świeca jeśli palimy ją według instrukcji na stronie Resibo pali się równomiernie i długo zaś zapach jest subtelny, ale wyczuwalny co sprawia, że faktycznie świetnie oddaje klimat wiosny, sama w sobie nie przytłacza i daje piękny blask.
Pozwolę sobie nie opisywać długo świecy MAGIA bo jej w asortymencie już nie ma, ale jest to świeca o bardzo wyrazistym i intensywnym zapachu pomarańczy i ziół. 

Resibo świeca sojowa

Marka Bielenda zaskoczyła mnie swoim asortymentem a w nim świeca, którą możemy palić tradycyjnie i używać jako świecy do masażu - nie byłbym sobą gdybym tej drugiej opcji nie przetestował. Ciepły wosk z olejkami pielęgnującymi daje świetny poślizg co w połączeniu z ciepłem osoba relaksująca się ma niesamowitą przyjemność. Głównym atutem tej świecy jest jej zapach - drzewny, męski subtelny, ale wyrazisty. Myślę, że tę woń pokochają nie tylko mężczyźni, ale i kobiety, które lubią męskie nuty. Sam wosk dobrze natłuszcza skórę.
Drewniany knot również imituje blask i dźwięk kominka - uprzedzam nie są to ciągłe strzały knotu tylko chwilowe. 

bielenda naturalny

Jo Malone London, świece o przepięknym designu, szkło jest bardzo dobrej jakości a minimalistyczna grafika po prostu wygląda elegancko i profesjonalnie. Pokrywki świece są metalowe, dzięki nim zapach świec jest cały czas taki sam. Wosk parafinowy a knot sznurkowy co moim zdaniem jest kpiną jak na tę cenę w końcu nie otrzymujemy tutaj jakości premium jakiej by się oczekiwało od marki Jo Malone London.
Zapachy to główny atut tych świec, klasyczna wersja Lime Basil & Mandarin już opisywałem nie raz - świeżość, lekkość i czystość dobrze wyczuwalna nuta limonki z odrobiną słodyczy mandarynki przełamana świeżą bazylią - uwielbiam ten zapach. Druga wersja ta ta różowa - Silk Blossom to zapach czystości w końcu w składzie znajdziemy kwiaty jedwabiu i magnolię - wyobraź sobie świeżą białą pościel a na niej rozsypane płatki magnolii ... czujesz? Właśnie tak pachnie ta różowa świeca. 
Co do intensywności zapachu jest on z początku delikatny, ale po ok 30min palenia nasze nosy mogą cieszyć się wyrazistą wonią przez dłuższą chwilę. 

jo malone świeca

Home Aroma to kolejna pozycja świec z tradycyjnym knotem i parafinowym woskiem, kupiłem je w Rossmannie, ale na stronie producenta można je nabyć (również mniejsze wersje, które są równie ładne), ich design jest idealny do mieszkania, czerń i biel komponują się idealnie i pasują do wszystkiego, minimalistyczna grafika z sporym słojem tworzą świetną kompozycję. Co do zapachu Home Aroma Pure Coton to zapach świeży, delikatny i czysty zaś Home Aroma Night Peony to zapach piwonii, kwiatowy i troszkę męski. Co prawda woń nie jest mocna i nie roznosi się po całym mieszkaniu, ale dla alergików i osób, które nie lubią mocnych nut będą zadowolone. Przez to, że słój jest spory to płomień nie razi, myslę, że to świece dla tych z Was, którzy palą świece co dziennie i chcą jedynie nadać akcentu mieszkaniu - lubię je do długiego palenia, bo nie są duszące i tworzą spokojny klimat. 

home aroma świeca

Wiesz, że mam kanał na youtubie? -> zasubskrybuj kanał LUKASZMAKEUP

19 maja

19 maja

Resibo maseczki do twarzy

Resibo maseczki do twarzy
Moda na naturalne, wegańskie nie testowane na zwierzętach kosmetyki trwa w najlepsze, ta moda na dwa ostatnie przeze mnie wymienione przykłady jak najbardziej mi się podoba i wspieram ją. Resibo od zawsze trzyma się swoich zasad, designu i przekazu, dlatego też zrzesza wokół siebie wiele fanów, ponieważ konsekwentność wypuszczania dobrego produktu nie przez czas a jakość się po prostu opłaca.

Resibo maseczki do twarzy


Na relacji instastory byłem zły, iż marka poskąpiła na ojczystych napisach, w końcu to nasza Polska firma pomyślałem i zawsze byłem przyzwyczajony do tego, że Resibo pisze po "naszemu". Przejdźmy do masek bo o nich dzisiaj piszę.


Instant Beauty Mask, ma być maską wypełniającą i ujędrniającą na już ale efekt utrzymywać się ma na dłużej, dlatego nakładam ją rano na około 15 minut. Kremowa konsystencja dobrze rozprowadza się na skórze, zastrzeżenie jedynie mam do zmywania - delikatny poślizg sprawia, że trzeba trochę więcej wody zużyć. Posiada delikatnie owocowy kwaśny zapach.
Kluczowymi składnikami są hialuronian sodu, ekstrakt z korzenia rabarbaru, olej z kiełków pszenicy, witaminę C, witaminę E, olej rokitnikowy, trehalozę.
Jej działanie jest takie jak obiecuje Resibo, jednak nie oczekujmy od maski, że nas zliftinguje tak, że mięśnie nie będą pracować. Po zmyciu skóra jest jędrna, przyjemnie gładka i nawilżona, efekt wypełnienia daje tu składnik pszeniczny ponieważ białka zbóż właśnie dają skórze tej sprężystości.
Maska najlepiej sprawdzi się u skór suchych, wrażliwych, dojrzałych, uważałbym na skórę trądzikową - skład jest treściwy. 


naturalna maska do twarzy


Multifunkcyjny peeling do twarzy z funkcją enzymatyczną oraz mechaniczną. Ze względu na to, iż moja skóra jest bardzo wrażliwa korzystam z wersji enzymatycznej a mechaniczną funduję sobie zmywając peeling ze skóry twarzy (tu zmywanie odbywa się szybko). Drobinki nie są ostre ale na tyle wyczuwalne, że spokojnie każdy ostro zdzierak będzie zadowolony.
W składzie znajdziemy peptyd p3, białą ginkę, krzemionkę, olej makadamia, olej awokado, olej słonecznikowy, ekstrakt z papai, masło shea.
Wiadomo po większości peelingów skóra jest gładka, w końcu coś mechanicznego i papaina złuszczają martwy na skórek, myślę, że fenomen tego produktu tkwi w olejach ponieważ to one zostawiają na skórze delikatny film, dzięki czemu dotykając twarzy myślimy, że to delikatna gąbka. Peeling wprost idealny dla skór suchych, dojrzałych czy mieszanych szukających nawilżenia i złuszczenia.


naturalny peeling


sojowa świeca