Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mineralny spf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mineralny spf. Pokaż wszystkie posty

25 maja

25 maja

Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30

Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30

 Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30 czyli krem przeciwsłoneczny z kolorem. Zawsze jak dodaje posty z filtrami zmierzam się z komentarzami typu "ja nie potrzebuję" - wydajesz więc masę pieniędzy na kosmetyki anty-age czy na przebarwienia a nie chronisz skóry przed słońcem? To nie ma najmniejszego sensu. 


Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30

Chroniąc swoją skórę przez UVB/UVA działasz najlepiej jak tylko się da prewencyjnie przed zmarszczkami, trądzikiem, rumieniem i przebarwieniami a także po złuszczaniu czy innych zabiegach przed podrażnieniami. To na prawdę ogromny skrót - więc proszę zanim napiszesz komentarz przemyśl go :). 


Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30 występuje w dwóch odcieniach, które opisze niżej. Kremy o pojemności 50ml posiadają wygodną pompkę a ich aplikacja jest prosta. 

Filtry:
Tlenek cynku (pełne UVB/UVA)
Dwutlenek tytanu (częściowe UVA, pełne UVB)

Składniki pielęgnujące: olej z kiełków pszenicy, oliwa z oliwek, trójpelargonin (emolient, wzmacnia), olej z otrąb ryżowych, olej z zielonej kawy, inulina  (probiotyk), ekstrakt z aceroli, wyciąg z  korzenia tarczycy bajkalskiej (wspomaga ffiltry), pantenol, olej jojoba

Pure By Clochee spf30

Jak to jest z tym filtrami SPF a ilością długości dwóch palców samego kremu? Ja uważam, że filtry z pigmentem (w tych akurat krycie jest całkiem niezłe)  to dodatek do filtrów nie barwionych. Trudno nałożyć w takiej ilości krem z kolorem by wyglądał jak druga skóra. 

Konsystencja jest lekka, ale kremowa, bez problemu aplikuje się dłońmi czy też gąbką - nie robi plam czy smug, nie zachowuje jak plastelina a wykończenie jest świetliste a po kilku minutach satynowe, co wygląda bardzo zdrowo. Podbić efekt glow można właśnie za pomoca filtra bez koloru pod spód. NA plus uważam składniki, które są bardzo odżywcze i en energizujące - nie każdy używa przepisowej ilości kremu SPF i dla tych informacja, że nawet solo bez pielęgnacji czy tylko z samym serum np. z witaminą C (podbija efekt ochrony) będzie to w porządku rozwiązaniem. 

krem z filtrem SPF


Kolory są dwa, i może nie są odpowiednie do śniadej karnacji to uważam, że nie są ani pomarańczowe ani różowe - neutralne w kierunku ciepłym. Napisałem, że aplikacja jest łatwa a wykończenie świeże to oznacza, że będą wymagały przypudrowania przy skórze tłustej zaś suche, mieszane czy bezproblemowe mogą pokusić się by użyć ich solo i nadal to wygląda ładnie (czasem widzicie mnie na instastory w tym kosmetyku)
Coś, co ma wykończenie świeże zawsze będzie podkreślało fakturę skóry 0- tego nie trzeba tłumaczyć :) (rada - baza z wysokim spf, krem matujący pod spód lub matowy spf).

pure by clochee hebe

krem hebe


21 kwietnia

21 kwietnia

Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50

Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50

 Eeny Meeny wita w portfolio nowy produkt a jest nim ochronny krem do twarzy SPF50. Ja miałem go przyjemność testować jeszcze w opakowaniu zastępczym, marka wysłała do kilku osób swój kosmetyk i ocenić go jeszcze przed wypuszczeniem na rynek kosmetyczny. 


Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50

Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50 występuje w pojemności 50ml. Opakowanie posiada dobrze działającą pompkę a sama butelka jest minimalna i w moim odczuciu bardzo urocza. 

Co ważne  krem posiada testy GMP (dobra praktyka produkcyjna), został również poddany testom dermatologicznym a jego skład to 90,5% naturalnych składników. 

Filtry:

Dwutlenek tytanu (uva częsciowe, uvb pełne)
Tinosorb S (pełne uva i pełne uvb)
Uninul A Plus (częsciowo uva)
Uninul T 150 (uvb)


Eeny Meeny krem spf50

mineralny spf50


Krem posiada bardzo delikatny jasny odcień, jednak w moim odczuciu jest on dodany po to, by po prostu zminimalizować bielenie i to też się udało, bo jak widać niżej totalnie nie ma tego efektu. Zapach kremu jest bardzo delikatny, trochę mydlany dla nosa całkiem przyjemny. 
Konsystencja kremu jest zwarta, ale nie oporna i jak kosmetyk z tak dużym filtrem i tym typem filtrów bardzo dobrze się rozsmarowuje (praktycznie bez problemu i smug). Najlepszą formą aplikacji jest jednak dokładanie i rozsmarowywanie kremu po trochu a nie na raz (pisze tu o przepisowej ilości). 
Wykończenie na skórze twarzy, uszach i szyi jest satynowe w kierunku rozświetlającym, nie ma tu warstwy "tłuszczu", ale wygląda to na finiszu zdrowo. Pod koniec dnia (po reaplikacji ok 11 godzin noszenia) krem trochę jakby rozjaśnia twarz, nie jest to mocno widoczne jednak jeśli ktoś się przyjrzy to zauważy. 
Sam fakt, że ma bardzo delikatny pigment już na wstępie sprawia, że niweluje się rumień, ale na drugi dzień nie ma rumienia ze słońca (bo rumień wychodzi po dniu, dwóch) więc faktycznie filtry działają.

W składzie znajdziemy ostropest plamisty, ciałko owsiane, czarny bez, olej słonecznikowy, kwas hialuronowy, probiotyki.
Prócz działania ochronnego śmiało mogę powiedzieć, że jest tu wyczuwalne nawilżenie i ochrona przed czynnikami zewnętrznymi np. silny wiatr. Ze względu na probiotyki i dosyć łagodny skład - mogą go używać osoby ze skórą wrażliwą a nawet atopową!. 
Po dłuższym użytkowaniu nie zauważyłem by mnie obciążył. 


barwiony mineralny krem spf50