Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence podkład. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence podkład. Pokaż wszystkie posty

05 stycznia

05 stycznia

Essence Pretty Natural Hydrating Foundation

Essence Pretty Natural Hydrating Foundation

 Naturalne wykończenie to must have. Sztuką jest nałożenie podkładu tak, by nie było go widać z daleka i bliska, by wyglądał dobrze i trochę jak druga skóra. Idealnie by było znaleźć podkład posiadający tak wiele zalet, ale czy jest nim podkład z drogerii Essence Pretty Natural za 19zł? 

Essence Pretty Natural Hydrating Foundation

Essence Pretty Natural Hydrating Foundation występuje w sześciu odcieniach (ja posiadam pięć). Najlepsze opakowanie czyli plastikowa tubka, miękka i nie cięzka i dodatkowo banalnie wydobyć z niej produkt. Pojemność podkładu standardowa 30ml. Podkład dostępny jest w drogeriach stacjonarnych np. Hebe i online. 


Essence Pretty Natural

podkład essence

Jeśli chodzi o odcienie, to mamy podział na tony - neutralny, ciepły, zimny. Kolorystyka raczej zaczyna się mimo najjaśniejszego odcienia od średniej karnacji (powiedziałbym o tonach oliwkowych). Na pierwszy rzut oka odcienie nie są imponujące bo i nawet tonacji nie widać, ale przy nałożeniu na skórze nagle pigment stapia się ze skórą. 

Konsystencja podkładu jest leciutka, ale nie lejąca się. Idealna do nakładania wilgotną gąbką, pędzlem typu flat top lub do wklepania opuszkami palców (zaznaczam - wklepania). 
Krycie określam na tonujące do średniego zaś wykończenie świeże, satynowe - wymagające przypudrowania, bo sam podkład nie zastyga.
Zapach - brak konkretnej nuty, prawie niewyczuwalny. 

Essence Pretty Natural kolory

Efekt niżej oczywiście jest bez jakiejkolwiek obróbki, ale podkład nałożony jest na nawilżającą pielęgnację dlatego efekt blasku jest intensywniejszy. 
Krycie jak wcześniej  wspomniałem jest maksymalnie średnie, ale przy tym wygląda to po prostu jak druga skóra, naturalnie, świeżo i sami widzicie - praktycznie nie ma tutaj ani podkreślonych porów, ani  nie ma podkreślonych zmarszczek itp. 
Dwie/trzy cienkie nie tworzą efektu ciastka czy maski a to ogromny plus, kolor wtapia się praktycznie idealnie (jeśli odpowiednio go dobierzemy). 
Co do trwałości - wszystko zależy od skóry, bo normalnym jest, że te tłuste mogą liczyć jedynie na 4 godziny bez poprawki zaś suche i dojrzałe mogą nosić go większość dnia. 

Zachwycam się tym niepozornym podkładem, ale do minusów muszę zaliczyć słabą kolorystykę i mimo wszystko trochę zbyt bardzo transparentne krycie.

Podkładu nie ma pod oczami


essence skład


18 października

18 października

Szybki łatwy makijaż na Halloween last minute

Szybki łatwy makijaż na Halloween last minute
Makijaż na Halloween to często profesjonalna charakteryzacja, ale gdy nie wiemy, za co się zabrać, z pomocą przychodzą nam drogeryjne kosmetyki. Makeup tematyczny nie musi być trudny. Jak sami zobaczycie, możemy go wykonać łatwo i szybko!

Halloween wypada 31 października. Najhuczniej obchodzi się je w Stanach Zjednoczonych, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Symbolem tego dnia jest dynia ozdobiona w różny sposób, jednak najczęściej wydrążone są w niej oczy i zęby, a do jej środka wkłada się zapaloną świecę. W Polsce święto pojawiło się w latach 90.

Szybki łatwy makijaż na halloween last minute

Przygotowanie twarzy
Przygotowuję twarz z pomocą bazy zwężającej pory i wyrównującej powierzchnię skóry Lirene No Pores. Koncentruję się na strefie T, a następnie nakładam gąbeczką Hebe Professional podkład Essence Camouflage. Wybrałem odcień jaśniejszy niż moja twarz.

W wyborze odcienia podkładu podczas charakteryzacji na Halloween nie musimy kierować się odcieniem skóry, ponieważ chodzi o jej rozjaśnienie. Krycie podkładu jest na tyle dobre, że nie tworzą się prześwity czy smugi, a całość wygląda jednolicie.

essence podkład


Ułożenie brwi
Za pomocą lekko zwilżonego mydła O'Herbal oraz szczoteczki do brwi Hebe Professional zaczesuję je ku górze. Następnie pocierając grzebykiem o mydło i nabieram odpowiednią ilość kosmetyku. Gdy brwi nadal nie chcą współpracować, a część włosków nie przylega w wyznaczonym kierunku, powtarzam czynność.

Wskazówka! Dodatkowo brwi można utrwalić lakierem Syoss Max Hold, spryskując szczoteczkę, a potem przeczesując. Wtedy na pewno będą utrwalone na całą zabawę

brwi pierzaste

Czarny akcent
Tusz do rzęs Ingrid All In One posłuży mi do zrobienia charakteryzacji powieki. Kluczowa jest szczotka – jej końcówki nie wycieram o brzeg opakowania, za to nadmiar tuszu miejsce po miejscu przykładam do powieki górnej oraz poniżej linii wodnej.

W zależności od tego, jaki chcemy osiągnąć efekt, możemy dołożyć czarny tusz.

tusz do rzęs ingrid

Pajęcza sieć

Tusz Catrice Glam&Doll posłużył mi do namalowania na twarzy pajęczyny. Kreski nie muszą być równe, ponieważ pajęczyna również taka nie jest. Kieruje się od czoła aż w dół do nosa. Następnie maluję kreski różnej długości.

catrice eye liner

Łączenia pajęczyny

Pomiędzy liniami tworzę łączenia, które są dopełnieniem sieci. Ważne, by nie były one perfekcyjne.

pajęczyna na halloween

Cieniowanie pajęczyny
Na liniach pajęczyny puchatym pędzlem Hebe Professional cieniuję przestrzenie czarnym cieniem z palety Maxineczki, by zapełnić „nagą” skórę. Stworzy to dodatkowy mroczny efekt.

Porada: By uniknąć ciemnych plam, nakładaj cienką warstwę, gdzie od razu będziesz blendować kolor.

paleta maxineczka


Krwiste usta
Mieszając ze sobą dwa odcienie z palety Maxineczka (kolor petal oraz night) puchatym pędzlem rozcieram je na ustach. Nie martwię się o równy obrys ust, ponieważ tym sposobem nadaję całości dramatyczny wyraz.

usta na halloween

Konturowanie twarzy

Różem Catrice konturuję twarz oraz czoło – unikam miejsc, gdzie namalowana jest pajęczyna, by nie przytłoczyć całości zbyt kolorowym wykończeniem. Zrezygnowałem też z bronzera. Róż w chłodnym odcieniu nawiązuje do ust i ożywia całość.

chłodny róż

Zwyczaje na Halloween
Moim ulubionym zwyczajem jest „cukierek albo psikus”. Pamiętam, gdy na wsi u babci dzieci odwiedzały sąsiadów w upiornych przebraniach, a my czekaliśmy z cukierkami. Kto wie, co kryłoby się pod psikusem?!
W szkole podstawowej na Halloween przygotowywane były co roku różne zadania. Jedno z nich to wyłowienie jabłka z wody. Utrudnieniem było związanie rąk. Świetna zabawa została we wspomnieniach do dziś – z pewnością to jeszcze powtórzę.

Dziś postanowiłem zabawić się kolorem, zmieniając się w kogoś innego. W końcu zwyczaj przebierania się i charakteryzacji nie jest zarezerwowany tylko dla młodszej grupy – dziećmi jesteśmy całe życie!

Do tego tutorialu użyłem drogeryjnych kosmetyków.
Szczoteczka do brwi



Życzę Wam udanej zabawy Halloweenowej!

przebranie na halloween