Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielenda kwasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielenda kwasy. Pokaż wszystkie posty

22 września

22 września

Bielenda Supremelab Sebio Derm. Bakuchiol, kwasy pha, cynk

Bielenda Supremelab Sebio Derm. Bakuchiol, kwasy pha, cynk
Bielenda Supremelab Sebio Derm to odpowiedź na potrzeby skóry trądzikowej, tłustej, mieszanej, ale także dojrzałej. Czy mieszanka składników aktywnych silnie działających na trądzik w tym wypadku ma sens?


Bielenda Supremelab Sebio Derm

Bielenda Supreme Lab Sebio Derm serum normalizujące 

Serum zamknięte jest w szklanej butelce z dobrze działającą pompką o pojemności 30ml. Jego konsystencja jest żelowo płynna dzięki czemu kosmetyk zyskuje na wydajności, bardzo dobrze się wchłania, bo po chwili skóra przyjmuje serum w całości.

W składzie serum Bielenda Supremelab Sebio Derm znajdziemy 5% niacynamid (rozjaśnia, reguluje sebum), kwasy PHA (laktobionowy, glukonolokaton - działają przeciwzapalnie), 0.5% cynk PCA (przeciw zapalny, reguluje sebum) i Peptyd (działanie przeciwzmarszczkowe).

Patrząc na skład możemy spodziewać się konkretnego działania, ale nie od razu Rzym zbudowano i i największą rolę odkrywają tutaj kwasy PHA, które są bardzo delikatne dla skóry i ich działanie drażniące jest niewielkie. Kwasy jak to kwasy muszą mieć chwilę by zadziałać - po ponad miesiącu używania 3/4 razy na noc zauważyłem znaczne zmniejszenie wyprysków na nosie oraz wągrów. Kwasy PHA rozpuszczają naskórek dzięki czemu odsłania się "nowa skóra" można je porównać do dobrego peelingu (nie ziarnistego!)
Połączenie kwasów pha i niacynamidu skutecznie rozprawiają się z trądzikiem, ale też z małymi przebarwieniami, jednak by zobaczyć efekt trzeba być regularnym a w trakcie stosowania tego typu produktów należy zadbać o SPF.
Co ważne, lepiej nie łączyć na własną rękę kwasów PHA z AHA i warto też omijać miejsca gdzie trądzik jest w fazie aktywnej (biała grudka może pęknąć i rozsiać bakterie).

Serum można stosować nie tylko na twarzy ale również na ramionach, plecach czy dekolcie ze względu na świetną wchłanialność. Pamiętajmy o tym, że żaden kosmetyk nie jest lekiem i nie będzie alternatywą lekarza dermatologa.

Stopień trądziku, przebarwień - mały do umiarkowanego. Trądzik różowaty i piorunujący powinien udać się w pierwszej kolejności do lekarza. 



Bielenda Supreme Lab Sebio Derm serum normalizujące

Bielenda Supreme Lab Sebio Derm krem normalizująco-nawilżający

Specjalistyczny krem normalizująco-nawilżający Bielenda Supremelab krem o pojemności 50ml, który dozujemy za pomocą wygodnej pompki.
Konsystencja kosmetyku jest lekka, kremowa zostawia lekki film na skórze, który się klei i nie wybłyszcza. Idealnie łączy się z serum opisanym wyżej przez co skóra zyskuje na wygładzeniu jej struktury. 

Skład zapowiada się obiecująco ze względu na bakuhiol (działanie przeciwzmarszczkowe, przeciwtrądzikowe), olej tamanu (działanie uspokajające stany zapalne) nicaynamid i Hydro+Complex (nawilżanie)..

Bakuhiol uważa się za odpowiednik retinolu, ale nie jest to retinol, nie złuszcza naskórka i nie ma zdolności takiej penetracji skóry jak retinol, ale jest to składnik o działaniu antybakteryjnym i można stosować go w trakcie ciąży (retinolu nie). 
Pochodzi ze środowiska roślinnego i jest węglowodorem więc osoby ze skóra bardzo wrażliwą może podrażniać. Ma zdolności do wygładzenia skóry i ograniczeń stanów zapalnych. 

Krem powinien stanowić podstawę naszej pielęgnacji i tak jak w przypadku SPF należałoby go zaaplikować ponownie po upływie kilku godzin - nie krem zaaplikowany rano nie będzie działał przez cały dzień (przynajmniej w miejsca, które tego potrzebują). Ponieważ krem jest lekki lubię go za to, że cały czas świeżo wygląda na skórze a wraz z upływem czasu nie męczy skóry.Faktycznie wraz z serum daje wygładzenie faktury skóry czyli zmniejsza szorstkość i porowatość skóry (działanie optyczne - natychmiastowe) dodatkowo nawilża i zamyka serum dzięki czemu całość działa dłużej i intensywniej.
Przy około miesięcznej kuracji Bielenda Supremelab sebio Derm można zauważyć zmniejszenie intensywności wysypu, delikatne rozjaśnienie skóry (mam tu na myśli rozświetlenie a nie rozjaśnienie pigmentacyjne karnacji)..


Bielenda Supreme Lab Sebio Derm krem normalizująco-nawilżający


W linii Sebio Derm znajdziemy również tonik i żel do mycia twarzy. Żel jest delikatny, ale dobrze myje skórę bez uczucia ściągnięcia czy podrażnień, myślę, że mogą z niego korzystać nawet skóry nie dotknięte problemem trądziku. Ogólnie linia jest dobrze skomponowana dla skór trądzikowych młodych jak i dojrzałych. W moim odczuciu dobrze sprawdzi się jako dopełnienie kuracji dermatologicznych (oczywiście nie kuracji retinoidami) ale także jako pielęgnacja złuszczająca (serum) i podtrzymanie efektów walki z trądzikiem. 


bielenda supremelab

06 lutego

06 lutego

Bielenda Super Mezo Power

Bielenda Super Mezo Power
Witam Was Ciepło

Ponieważ jesień/zima to najlepszy czas na stosowanie kwasów, to i ja się skusiłem. Padło na Bielendę, aktywne serum korygujące z 10% kwasem migdałowym oraz laktobionowym i witaminą B3.

OPAKOWANIE

Szklane z wygodną długą pipetką.




SKŁAD/INFORMACJE



MOJA OPINIA

Serum stosowałem razem z tonikiem i kremem z tej serii, jednak o tych kosmetykach napisze w osobnych postach.

Serum można nakładać co dziennie i ja właśnie tak użytkowałem ten kosmetyk, jest konsystencji bardzo wodnistej - ścieka po twarzy a więc nie jest wydajny. Opakowanie zawiera 30g i starczyło mi na około 2 miesięcy regularnego stosowania.
Nakładając serum i delikatnie wklepując bardzo szybko się wchłania nie zostawiając po sobie żadnego śladu - ja polecam stosowanie go na noc.

Zapach ma kontrowersyjny mi osobiście się w miarę podoba - trochę cytrusowy ( jak kwasek cytrynowy ).

Przez pierwszy miesiąc stosowania zauważyłem, że pory są zwężone, skóra mniej się przetłuszcza a zmiany ropne znikają a te co się pojawiają szybko się goją, jednak pamiętajmy, że skóra przyzwyczaja się do kwasów i niestety moja cera właśnie to uczyniła - przyzwyczaiła się, na nowo powstały dni wysypów ropnych zmian skórnych, postanowiłem więc, że ograniczę stosowanie tego kosmetyku raz na dwa dni - i tym sposobem skora wróciła do łask, na nowo zmniejszyła się ilość powstawania zaskórników, zmian ropnych. Ograniczyło się wydzielanie łoju, twarz odzyskała blasku i wygląda po prostu zdrowiej.

Absolutnie nie zauważyłem żadnego mocnego złuszczenia czy podrażnienia.
Patrząc na skład nie znajdziemy żadnego składnika przeciw starzeniowego, jednak jedne z najnowszych badań medycyny estetycznej wykazują, że kwasy ( pha, aha ) bardzo dobrze radzą sobie z cerą dojrzałą przez przyspieszenie ścierania się keranocytów. Przypominam, że mam lat 20 a więc nie zauważyłem żadnego potwierdzenia " anti ejdżing " - radzę brać to z dystansem.

Myślę, że mogę polecić produkt do stosowania raz na 2-3 dni by wygładzić skórę i trochę ją podleczyć. Mimo wszystko nie zakupię ponownie ponieważ skora za szybko się przyzwyczaja do produktu  a kiedyś Bielenda wpadnie na pomysł " ulepszenia " czy wycofania produktu a skóra będzie się buntowała ponieważ nie dostarczę jej uzależnienia w postaci tego serum.